wtorek, 22 września 2015

13. Nie przestawaj

Nie spodziewałam się, że tyle osób pisze się na 4-dniową głodówkę - dziękuję. Moja jest o kawie i herbacie. Kupiłam green coffee, chyba będę ją pić rano, dla pobudzenia. W czwartek jadę na wycieczkę szkolną. Ogólnie cały ten tydzień to jakiś jeden wielki zapierdziel. Tylko sprawdziany, kartkówki, prezentacje. Mało czasu. Jedzenie zabiera czas, prawda?

Strach. Przez ostatnie 2 miesiące unikałam tego słowa jak ognia. S-T-R-A-C-H. Przed wagą, rodzicami, ludźmi. Jedzeniem, rzyganiem, niejedzeniem. Z nim przychodzi najczęściej też kontrola. Boisz się, więc pilnujesz bardziej, proste. Niestety tylko w teorii, a ona zawsze jest łatwa i przyjemna.

Bulimio, wróciłaś? Czy przez ostatnie lata niewystarczająco ze sobą byłyśmy, że teraz odwiedzasz mnie nawet 3-4 razy dziennie? To przez niego? Przez s-t-r-a-c-h? A może to nie Ty. Może to tylko sen. 
Budzę się, a Ciebie nie ma. Jest tylko jedzenie na stole. Przyjdziesz, gdy zniknie w moim żołądku.

Dziś drugi dzień głodówki za mną - dzięki, że jesteście, bo wiem, że sama nie dałabym rady. Jeszcze dwa. I ćwiczę, dziś biegałam, a wczoraj był ABS i cardio. Po zakończeniu diety MSGD, co ma miejsce we wtorek zresztą, przejdę na jakieś SGD lub coś w tym stylu. Głodówki ograniczę do 1 lub 2 na tydzień, chyba że któraś z was planuje coś większego od października lub w przyszłym tygodniu.

wczoraj 21 wrz
kawa, herbata bez i capuccino bez cukru, których nie liczę: 0
0
cardio 7 min
abs 5 min

dziś 22 wrz
kawa, herbata, cappucino, więcej kofeiny: 0
0
bieganie i maszerowanie 1 h


6 komentarzy:

  1. Brawo ! Ale uważaj na siebie słonko :* Trzymaj się CHUDO<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja planuje od poniedzialku zaczac SGD, fajnie by bylo, gdybys byla ze mna na tej diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje wytrwałości :)
    Ja od jutra zaczynam 3 dniową głodówkę więc jeśli ktoś by chciał się przyłączyć to zapraszam do mnie :3
    Uważaj na siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w październiku planuję sobie 3-dniowe głodówki, więc jeśli chciałabyś się ze mną 'zabawić' to zapraszam ;-)
    Mam nadzieję, że te 4 dni miną ci bez żadnych napadów - nie zapraszaj bulimii, to suka, nie chce nigdy już wyjść.
    znikam-y.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń